4 lutego, 08:54
- To zapisy, których od dłuższego czasu oczekiwaliśmy, bo szczególnie tej zimy odczuwalne są problemy w związku z porzuconymi pojazdami stojącymi na ulicach – ocenia projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym Cezary Przybylski, starosta bolesławiecki.
Proponowane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji przepisy stanowią, że w przypadku odholowania pojazdu i nie odebrania go w ciągu 3 miesięcy, starosta występuje do sądu z wnioskiem o jego przepadek na rzecz powiatu.
- Na terenie naszego powiatu stoi osiem porzuconych pojazdów, które stwarzają zagrożenie, w bardzo poważnym stopniu blokują płynność ruchu na drogach. - Nie wiadomo co z nimi robić, a oprócz zagrożenia, jakie powodują, stanowią też olbrzymi problem przy odśnieżaniu ulic – podkreśla starosta bolesławiecki.
Przy ostatnio występujących dużych opadach śniegu ulice są zwężone, a zdaniem starosty, każdy dodatkowy zator powoduje poważne komplikacje. – Miejsce wokół tego samochodu pozostaje nieodśnieżone, pług nie może tam dotrzeć – dodaje.
Cezary Przybylski podkreśla, że jeżeli ktoś zostawia auto, robi to z pełną premedytacją, niezbędne jest więc wprowadzenie regulacji, która umożliwiłaby regres i sankcje w stosunku do takich osób.
- Właściciel porzuconego pojazdu powinien bezwzględnie ponieść koszty jego usunięcia, inaczej możemy mieć do czynienia z sytuacją, że zamiast utylizować stare samochody, ludzie będą je porzucać – mówi.
Starosta uważa, że z jednej strony rozwiązanie ustawowe jest oczekiwane, z drugiej jednak szukanie niektórych właścicieli i egzekwowanie należności może być bardzo trudne. – Ponosimy koszty w związku z usuwaniem tego pojazdu, natomiast z egzekucją może być różnie – zaznacza.
Zgodnie z nowymi przepisami, opłaty za odholowanie i parkowanie usuniętych pojazdów będą stanowiły dochód powiatu. Rada powiatu będzie corocznie ustalać w uchwale wysokość opłat za holowanie i parkowanie (przechowywanie) pojazdu – czytamy na stronie www.kprm.gov.pl.
kkż/www.samorzad.pap.pl
© Starostwo Powiatowe w Bolesławcu